Wilki w filmie zostały przedstawione jako brutalni zabójcy, podczas gdy atakowanie ludzi zupełnie nie leży w naturze tych sympatycznych zwierząt.
W feralnym filmie gwiazdor „Listy Schindlera” zagrał mężczyznę, który wraz z innymi ocalałymi po katastrofie samolotu na Alasce, ucieka przed stadem dzikich wilków. Dramat nie spodobał się szefowi organizacji America’s Wolf Conservation Center.
„Wilki nie polują na ludzi, prędzej schowają się przed nimi. Przedstawianie wilków w baśniach jako negatywnych bohaterów nie jest niczym nowym i nie bierzemy takich historii na poważnie. Jednak ten film prawdopodobnie może brany serio" - powiedziała dyrektorka zarządzająca organizacji, Maggie Howell.
Odpowiedź ze strony produkcji nadeszła szybko. "Przy „Przetrwaniu” współpracowaliśmy z grupą The Sierra Club i kilkoma innymi, by szerzyć wiedzę o tym, jak ludzie mogą wspomóc ochronę wilka szarego” - tłumaczyli się twórcy filmu.
















































