Gwiazdor filmu „To właśnie miłość” miał wystąpić w kinowej adaptacji powieści J.R.R. Tolkiena, ale zmuszony był odrzucić tę ofertę, ponieważ nadal obowiązuje go kontrakt na rolę doktora Watsona w serialu BBC o przygodach Sherlocka. „To była dla niego jedna z najtrudniejszych decyzji w karierze”, czytamy w jednym z brytyjskich dzienników. „Studio MGM, które produkuje ten film, przesłało oficjalną ofertę dopiero kilka tygodni temu. Dla Martina było już za późno, ponieważ podpisał kontrakt na kolejny sezon serialu. Z wielkim bólem musiał odmówić, ale nie miał innego wyjścia.” Reżyser Peter Jackson do roli w swoim filmie poszukuje podobno nieznanej twarzy.










































