GWYNETH PALTROW - Country strong
Rozmawia Sian Edwards
Aktorka ma włosy spięte w luźny kucyk. Na wywiad przychodzi ubrana w szary top i czarne, wyszywane cekinami krótkie spodenki od Diane von Furstenberg, które w połączeniu z jej opalonymi nogami i czarnymi szpilkami stwarzają wrażenie, że Gwyneth zeszła przed chwilą wybiegu. W filmie „Country Strong” aktorka wciela się w piosenkarkę muzyki country, której kariera podupada z powodu uzależnienia od narkotyków i alkoholu. Wszyscy wiemy, że Gwyneth umie śpiewać, bo udowodniła to podczas ostatniej gali Country Music Awards i w wielkim telewizyjnym przeboju „Glee”, ale jej wokalny talent w pełni docenimy dopiero po obejrzeniu tego filmu.
Gwyneth zwierza się, że nie była pewna, czy powinna przyjąć tę rolę. Podczas pracy na planie często doradzali jej słynni hollywoodzcy przyjaciele - Robert Downey Jr. opowiadał o piekle uzależnienia, a Beyonce i Faith Hill o występach scenicznych. Kiedy aktorka wchodzi do pokoju w hotelu Four Seasons, uśmiecha się do mnie i mówi - “…… Cześć! W Los Angeles jest tak gorąco i słonecznie, że postanowiłam założyć szorty!”
Pytanie: Wyglądasz olśniewająco!
Gwyneth Paltrow: Dziękuję! (śmiech)
Pytanie: Jednym z głównych wątków filmu jest niemożność pogodzenia miłości i sławy, ale wiem, że Twój związek z Chrisem temu przeczy. Czy mogłabyś powiedzieć nam nieco więcej na ten temat?
GP Jest wiele historii, które niestety to potwierdzają lub zdają się to robić. Ja pewnie jestem wyjątkiem, bo moim rodzicom bardzo zależało na rodzinie, uważali ją za najważniejszą, co dobrze przygotowało mnie do życia. Sukces jest wspaniałą sprawą, ale to rodzaj ułudy. Prawdziwe życie to siedzące przy stole dzieci, które żartują na temat swojej pupy, bo najważniejsze w życiu są rozmowy i kontakt z drugim człowiekiem. Mam dużo szczęścia, bo dzięki rodzicom wiem, co jest w życiu najważniejsze i umiem podtrzymywać relacje.
Pytanie: Czy trudno jest oddzielić życie zawodowe od prywatnego, czy w Twoim przypadku nie nakładają się one na siebie?
GP Ja zdecydowanie je rozdzielam. Moje dzieci nie widziały żadnego filmu z moim udziałem. Wiedzą czym się zajmuję. Apple dobrze wie, że jestem aktorką, bo rozmawiają o tym dzieci z jej klasy, które widzą moje zdjęcia w kolorowych magazynach i wstrzymują na mój widok oddech. Wiem, że lada dzień zaczną się pytania na temat mojej pracy – tego nie da się uniknąć – ale pomimo to, staram się oddzielać życie zawodowe od prywatnego. Moje dzieci wiedzą, że pracuję, ale teraz chyba myślą, że jestem piosenkarką, co jest zabawne, ale …
Pytanie: Czy to dlatego, że ich tata śpiewa w zespole?
GP Przez rok widziały jak ćwiczę grę na gitarze i śpiewam i dlatego sądzą, że na tym polega moja praca. Moja reakcja to - „O Boże!” (śmiech) Moje dzieci wiedzą, że występuję w filmach, ale chyba nie do końca mają świadomość czym się zajmuję. Nie pokazuję im ich i nie rozmawiam o nich, ale kiedy wyjeżdżam, to zawsze tłumaczę dzieciom, co będę robić na planie. One są nadal bardzo małe …
Pytanie: Sześć i cztery lata?
GP Tak.
Pytanie: Czy spytałaś się własnej mamy, czy pamięta Twoje pierwsze pytanie dotyczące aktorstwa? Jak brzmiała jej odpowiedź? Czy Twoja mama służy Ci radą?
GP Pamiętam, że pytałam się o to mojego taty, bo ktoś zadał mi takie pytanie podczas wywiadu. Spytałam się go, czy pamięta, kiedy po raz pierwszy oświadczyłam, że chcę zostać aktorką? „Czy pamiętasz, kiedy po raz pierwszy złożyłam taką deklarację?” - powiedziałam, by w odpowiedzi usłyszeć – „Pamiętam, że zawsze chciałaś grać”. Mój tata twierdzi, że kiedy mając zaledwie rok, uczyłam się na pamięć tekstu mojej mamy, która grała wtedy w teatrze. Pewnie zawsze chciałam….. Moja mama jest aktorką i to dobrą aktorką – widziałam, że spełnia się w tym zawodzie i zawsze chciałam pójść w jej ślady.
Pytanie: Widzowie wiedzieli, że umiesz śpiewać, bo udowodniłaś to w kilku filmach, ale dopiero teraz pokazałaś na co naprawdę Cię stać. Czy specjalnie wybierałaś propozycje ról, w których mogłaś wykorzystać swoje zdolności wokalne?
GP Nie, to nie tak. Partie wokalne na pewno zachęciły mnie do przyjęcia tej roli, bo pomyślałam sobie, że fajnie byłoby się nauczyć śpiewać piosenki country. Kilka lat temu zaśpiewałam w filmie „Biegając z nożyczkami”, a potem dostałam maila od Ryana Murphy’ego (twórcy „Glee”), który zapytał się mnie, czy gdyby stworzył dla mnie małą rólkę w tym serialu, to zgodziłabym się ją przyjąć. Ja spytałam się go, co to jest „Glee” (śmiech). Nie miałam pojęcia, że to kultowy serial. Do udziału w nim bardzo zachęcał mnie mój brat, który twierdził, że to niesamowita produkcja, bardzo popularna w Anglii,, itd., itp. ….
Pytanie: Mieszkasz w Anglii przez większość roku?
GP Kiedy trwa rok szkolny …
Pytanie: A potem lecisz do Nowego Jorku?
GP Staramy się spędzać tam wakacje, jeśli tylko możemy. Mieszkamy i w Stanach i Anglii, w kółko latamy z miejsca na miejsce. Nasze dzieci chodzą w Anglii do szkoły, więc mieszkamy tam, kiedy trwa rok szkolny. Murphy złożył mi ofertę, a mój brat upierał się, że nie wolno mi jej odrzucić. Potem poparła go moja trenerka, Tracy Anderson, która powiedziała: „Musisz wystąpić w serialu”. Zaczęłam go oglądać, wciągnęłam się i kiedy znalazłam się na planie, poczułam się jak we śnie … (śmiech)
Pytanie: Czy byłabyś gotowa wystąpić w serialu jeszcze raz?
GP Podpisałam kontrakt na dwa odcinki, więc znów pojawię się w serialu.
Pytanie: Czy chciałabyś kiedyś śpiewać?
GP Nie wiem. Być może. Nauczyłam się, że nigdy nie powinnam mówić „nigdy”, ale gdybyś trzy lata temu spytała się mnie, czy zgodziłabym się zaśpiewać na gali rozdania nagród muzyki country, odpowiedziałabym, że nigdy w życiu. Nie należy więc składać takich deklaracji. Praca nad filmem dała mi wiele radości – nauczyłam się poprawnie śpiewać i grać na gitarze. Nadal robię to każdego dnia. Być może kiedyś nagram płytę, może zacznę śpiewać dla swoich dzieci. Jeszcze tego nie wiem, ale kiełkuje we mnie taka myśl.
Pytanie: A mówiąc o muzyce - Twój mąż, Chris Martin jest muzykiem. Czy udzielił Ci kilku rad przed występem? Czy Twoja filmowa bohaterka wiedzie podobny do Twojego styl życia?
GP Nie, mój styl życia nie ma nic wspólnego z filmową bohaterką (śmiech). Mam wielu znajomych muzyków i oczywiście mój mąż bardzo mnie wspierał, ale ja wzorowałam się raczej na Beyonce i Faith Hill, bo są kobietami. Kiedy przygotowywałam się do roli, zdałam sobie sprawę, że Faith, jedna z największych gwiazd muzyki country, jest bardzo drobnej budowy. „O Boże, ona wygląda zupełnie inaczej niż ja! Nigdy sobie nie poradzę. Jestem wysoka i inaczej zbudowana”. Potem okazało, że Faith jest mojego wzrostu. Bacznie się jej przyglądałam i zasypywałam pytaniami. Zgodziłam się wystąpić na gali rozdania nagród country wyłącznie ze względu na Faith Hill. Była niesamowicie pomocna, wprost niezwykła. Zaczęła pomagać mi w przygotowaniach na miesiąc przed występem. Bardzo pomocna była też Beyonce, która poświęciła mi wiele czasu i niesamowicie mnie wspierała. Miałam dużo szczęścia.
Pytanie: Czy Faith Hill odwiedziła filmowy plan?
GP Tak, kilkakrotnie, kiedy kręciliśmy zdjęcia w Nashville, ale zrobiła to tylko dlatego, że się zaprzyjaźniłyśmy. Często odwiedzałam ją w jej domu. Moje dzieci zaprzyjaźniły się z jej dziećmi. Moje dzieci są zachwycone jej starszymi dziewczynkami, a ja miałam okazję zadawać jej kolejne pytania. Siadałam obok niej i słuchałam jej odpowiedzi. Faith jest jedną z najsympatyczniejszych osób, jakich kiedykolwiek spotkałam. To naprawdę jedna z najmilszych kobiet na świecie.
Pytanie: Porozmawiajmy teraz o śpiewaniu…
GP Zadałam jej chyba milion pytań na ten temat, bo dowiedziałam się, że ma tremę przed każdym występem. Byłam ciekawa jak z nią walczy i Faith udzieliła mi bardzo konkretnych rad. Była niesamowita. Powiedziała mi: „Pewnie zauważyłaś, że kurczowo trzymam w dłoni mikrofon, zaciskając na nim kciuk”. Wyznała mi, że dzięki temu czuje się pewniej na scenie. Podczas występu zrobiłam niemal to samo, ale potem pomyślałam sobie, że nie jestem Faith i przestałam ją naśladować.
Pytanie: Prasa rozpisywała się, że bardzo przytyłaś podczas realizacji filmu, ale kiedy patrzę teraz na Ciebie, to muszę przyznać, że jesteś szczuplejsza niż większość z nas!
GP No dobra, dziennikarze zawsze wszystko przeinaczą. (śmiech) Powiem Ci jak to było naprawdę – Shana, ale nie Ty, tylko reżyserka filmu powiedziała mi, że nie chce, abym ćwiczyła, bo moja bohaterka nie powinna mieć wyrzeźbionej w pocie czoła sylwetki. „Ona nie jest z gatunku osób, które chodzą na siłownię” - dodała (śmiech), Zgodziłam się z nią i przestałam ćwiczyć. Z prasy dowiedziałam się, że przytyłam 9 kilo, co nie jest prawdą. Chodziło mi tylko o to, aby moje ciało nie wyglądało na wymodelowane przez ćwiczenia. Zaczęłam jeść wszystko, na co tylko miałam ochotę. A ponieważ przestałam ćwiczyć, przytyłam około pięć kilo. Normalnie, wykonuję ćwiczenia pod okiem Tracy Anderson, które bardzo dobrze mi robią. Byłam trochę niezadowolona, bo nic nie było po mnie widać, no może trochę zmieniłam się pod koniec zdjęć, ale i tak w filmie wyglądam normalnie. Skutki jedzenia i braku ćwiczeń objawiły się znacznie później, kiedy się zaokrągliłam.
Pytanie: Jak udało Ci się wejść w stan świadomości narkomanki?
GP Dość dobrze rozumiem ten stan. Kiedyś byłam nałogową palaczką, ale papierosy to nie narkotyki, które bierze moja bohaterka. Niemniej, wiem, jak działa ten mechanizm. Sama miałam przecież świadomość, że palenie to potencjalny nowotwór. Mój tata palił i chorował na raka, ale to nie zraziło mnie do palenia. Wypierałam to ze swojej świadomości, powtarzałam sobie, że nigdy mi się to nie przytrafi. Nie rozumiałam jednak, jak bardzo nałóg może zniszczyć czyjeś życie, moje własne życie. I dalej paliłam. Podczas przygotowań do roli, napisałam do Roberta list. Pracowałam nad bardzo trudną sceną i postanowiłam zasięgnąć rady Roberta Downey’a. Poprosiłam, aby mi wyjaśnił tę scenę. Zadałam mu pytanie: „Jak można zdradzać siebie samego, jak można niszczyć wszystko, ranić innych wokoło, a potem budzić się, jak gdyby nigdy nic i pić kawę?” On wszystko mi dokładnie wyjaśnił i jestem mu bardzo wdzięczna, że pomógł mi zrozumieć, jak działa uzależnienie na naszą psychikę.
Pytanie: Podobno lubisz sięgać po kieliszek wina, wódki lub Guinnessa…
GP Tak, to prawda…
Pytanie: I nigdy nie masz kaca?
GP (śmiech) Biorę potem gorący prysznic i piję bardzo dużo wody. Wiesz, co jest jeszcze dobre na kaca – tabletki Berocca (witamina B + C – red.) i tego rodzaju preparaty.
Pytanie: Jak czułaś się podczas gali rozdania nagród country – występowałaś na scenie przed największymi gwiazdami tego gatunku?
GP Przez niemal dwa tygodnie przed moim przyjazdem do Nashville byłam tak stremowana, że zaczęłam się obawiać o występ. Budziłam się w nocy, prześladowały mnie koszmary i zaczęłam się zastanawiać: „Dlaczego się na to zgodziłam? Czy ja oszalałam?” „Dlaczego powiedziałam tak?”, „Czy ze mną jest coś nie tak?” Nie mogłam jeść, czułam się niedobrze – to było straszne. Trochę lepiej poczułam się po przyjeździe do Nashville, gdzie zatrzymałam się w domu Tima i Faith. Otoczyli mnie troskliwą opieką i pamiętam, że kilka dni przed galą siedzieliśmy przy stole, jedząc śniadanie z dziewczynkami i jedno z nich zapytało się mnie: „Jak Twoje samopoczucie przed występem?” Odpowiedziałam, że jest lepiej niż przedtem, ale jestem bardzo zdenerwowana. Wiem, że dam sobie radę, ale niepokoję się, co będzie, jeśli złapie mnie trema? Miałam świadomość, że jestem w stanie zaśpiewać, ale bałam się, że się na przykład zakrztuszę. Tim odpowiedział, że nie mam teraz wyboru i po prostu muszę zaśpiewać. Powtarzałam więc sobie – „Muszę to zrobić. Obiecałam, że zaśpiewam i mam zamiar to zrobić”. Tyle przygotowywałam się do występu, że wiedziałam, iż jeśli tylko uda mi się pokonać strach, to sam występ sprawi mi wiele radości.
Pytanie: Jak występ na żywo wypadł w porównaniu z występem w filmie?
GP O Boże! To zupełnie co innego. Po pierwsze, widownia na filmie składała się z opłaconych statystów (śmiech) i w każdej chwili mogliśmy zrobić cięcie, a na scenie wszystko działo się tu i teraz, to było szaleństwo, przede mną wystąpiła (gwiazda country) Reba McEntire, a więc nie ma nawet czego porównywać.
Pytanie: Jakiej rady udzielisz swoim dzieciom kiedy zostaną nastolatkami?
GP Nie wiem. To dobre dzieciaki i chciałabym, aby tak zostało. Nie chcę, aby miały w życiu problemy. Są wspaniałe. Jestem głęboko przekonana, że jeśli zaszczepi się w dzieciach wiarę we własne możliwości, a myślę, że dużo też zależy od tego, co będą chciały robić i kim będą chciały być, to sobie poradzą. Ja zawsze będę je wspierać i jeśli tylko będą tego chciały, chcę służyć im radą.
Pytanie: Czy doradzałaś Penelope Cruz przed narodzinami jej dziecka?
GP (śmiech) Tak, dużo o tym rozmawiamy. Ona jest cudowną osobą.
Pytanie: Czy to prawda, że swoje pierwsze dziecko rodziłaś 70. godzin?
GP Tak, to prawda!



























