Kiedy 20 sierpnia 2010 roku aktor, mieszkający na stałe w Los Angeles, przyleciał do Sydney na pogrzeb swojej 101-letniej matki, otrzymał zakaz opuszczania kraju. Dokumenty, które nie pozwalają Hoganowi opuścić ojczyzny, przekazano mu w wyniku trwającego dochodzenia prowadzonego przez urzędników Australijskiego Urzędu Podatkowego (ATO). Aktor ścigany jest za miliony dolarów niezapłaconych przez kilkanaście lat podatków. „Mój klient jest zaskoczony i rozczarowany faktem, że rząd zabronił mu wylotu z Australii”, powiedział prawnik aktora, Andrew Robinson. „Nie przyznaje się do zarzutów ATO. Przedłożył stosowne zastrzeżenia, na które nigdy nie otrzymał odpowiedzi. Będzie dalej bronił swojego stanowiska wszelkimi sposobami, prawnymi i nie tylko. Ma nadzieję, że rozmowy między nami a ATO doprowadzą do szybkiego rozwiązania sprawy, co pozwoli mu wrócić do żony i dziecka oraz podróżować do Australii bez ograniczeń zarówno w sprawach osobistych jak i zawodowych.” Dochodzenie koncentruje się na przypuszczeniach, że Hogan przekierował miliony dolarów do rajów podatkowych za granicą. W lipcu 2010 roku aktor przegrał apelację o niepodawanie do publicznej wiadomości jego prywatnych oświadczeń podatkowych. Obecnie uważa się, że Paul Hogan posiada na koncie zawrotną sumę 32,1 mln dolarów.



































