Strona główna Program Magazyn Filmy i seriale Video | O HBO HBO GO Zamów teraz | Rejestracja Logowanie
Logowanie
Zamknij
Zaloguj sie do serwisu HBO

Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO

Zaloguj się Zapomniałem hasła
Zaloguj się z konta na Facebooku

Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!

Rejestracja
Zamknij

Witamy w serwisie HBO Polska!

Dlaczego warto się zarejestrować?

Dopasuj serwis do siebie: stwórz listę twoich ulubionych programów, artykułów i materiałów video, ustaw powiadomienia, a także zapoznaj się z recenzjami filmów, które chcesz zobaczyć. Wyjątkowa oferta dla Ciebie: włącz się w wydarzenia specjalne, bierz udział w konkursach, grach i quizach i zdobywaj atrakcyjne nagrody. Twoja opinia jest dla nas ważna! Komentuj, włącz się w dyskusję, głosuj na najlepsze i najgorsze filmy, spieraj się z naszymi ekpertami.


Wypełnij poniższy formularz

zarejestruj się
    Możesz się także zalogować za pomocą swojego konta na Facebooku!
Dzisiaj w HBO:
20:10 Nawet deszcz 21:55 Dwie ekipy 23:40 Milion dolarów
Artykuły
Kontrowersja uczłowieczona

Kontrowersja uczłowieczona

A A
Bardzo trudno jest zrobić film poruszający tematykę etyczną w czasach, kiedy wszelkie granice dopuszczalności ludzkich czynów niebezpiecznie się przesunęły. Najlepsze scenariusze zwykle pisze jednak samo życie. Ono też napisało historię filmu, o którym nie mogę od kilku dni przestać myśleć.

„Jack, jakiego nie znacie” to opowieśc o lekarzu, Jacku Kevorkianie, znanym szerszej widowni jako „Doktor Śmierć”. To on jako pierwszy pomagał nieuleczalnie chorym ludziom w popełnianiu samobójstwa na życzenie. W sumie asystował przy 130 samobójstwach. Nie był konowałem, był lekarzem, nawet bardzo dobrym, który doszedł po latach pracy i doświadczeń do wniosku, że decydowanie o swoim życiu bądź śmierci jest prawem każdego człowieka. Jego wolnością. Jeśli ktoś nie wytrzymuje bólu, choroby, obniżenia jakości życia, ma prawo powiedzieć: dosyć, nie chce tego dalej ciągnąć, to mój wybór i nikt nie ma prawa na siłę, wbrew jego woli, trzymać go przy życiu.

Bardzo ryzykowny temat. Śliski. Arcytrudny. A jednak się udało zrobić film, który porusza, nie pozwala zasnąć spokojnie, każe myśleć, zastanowić się…

Dlaczego się udało?

Po pierwsze – reżyser – m.in. „Rain Mana”, „Bugsy”, „Good mornig Vietnam” czy genialnej komedii „Fakty i akty”, czyli Barry Levinson. Mistrz opowiadania historii w kinie, skupiony nie tylko na ekranowych fajewerkach, ale przede wszystkim na bohaterze. Tu skupienie na bohaterze, na jego motywacji było najważniejsze. Bo i bohater należy do najbardziej kontrowersyjnych w nowoczesnej historii ludzkości.

Kevorkiana zagrał Al Pacino, aktor legenda, o którym nie można powiedzieć żadnego złego słowa. Od 1972, przełomowej roli Michaela Corleone w „Ojcu chrzestnym”, jeden z największych aktorów pokolenia. Mistrz pracy nad rolą. „Serpico”, „Człowiek z blizną”, „Zapach kobiety”, „Gorączka”, „Adwokat diabła”, „Anioły w Ameryce” czy „Sposób na Szekspira”- to kilka zaledwie filmów z jego oszałamiającej filmografii. Jeden z największych aktorów w historii kina zagrał tak, że ani przez chwilę nie myślałam o tym, że to jego właśnie oglądam. Jest porywający. Tak bardzo, że zaczynamy rozumieć motywy postępowania Kevorkiana nawet, kiedy jesteśmy przeciwni eutanazji i wierzymy w Boga. Kevorkian w Boga nie wierzył, jak pokazuje jedna ze scen filmu - wierzył w Johana Sebastiana Bacha…. i Al Pacino zagrał to tak, że najpierw wybuchamy śmiechem, a potem chcielibyśmy Bacha posłuchać… On Kevorkiana pozbawia określenia „morderca”. On go uczłowiecza tak skutecznie, że nie tyle mu kibicujemy, ale zaczynamy go rozumieć. To wielka kreacja.

Kevorkian prowokował do dyskusji. Przez ujawnianie nagrań rozmów z nieuleczalnie chorymi, przez niemal performance na sali sądowej i poza nią, poprzez prowadzenie głodówki w więzieniu. On, jego siostra, przyjaciele byli jak żołnierze. Wierni, oddani, choć nie bez stawiania pytań o zasadność różnych czynów. Wszystko po to, aby ludzie zaczęli głośno mówić o tym, o czym mówić się boją… Jedni go popierali, inni nazywali Antychrystem i mordercą.

„Jack, jakiego nie znacie” to niesłychanie poruszający film. Kiedy oglądamy kolejnych nieuleczalnie chorych, którym Kevorkian pomaga pozbyć się bólu, bijemy się z myślami. Kibicować mu czy nie? Zabija czy pomaga z godnością odejść?

Nadal nie mogę przestać o tym filmie myśleć. Życzę Wam tego samego.

Karolina Korwin-Piotrowska
 

21-01-2011
Komentarze Aby dodać komentarz, musisz się lub !
Czajka Katarzyna
22-01-2011 01:56
00
Pacino ma niezwykły dar do grania ludzi których teoretycznie nie powinniśmy lubić tak że nie sposób nie zacząć zastanawiać się nad ich postępowaniem. Wydaje mi się że w filmie rzeczywiście najbardziej uderza jego transformacja i porzucenie siebie samego dla roli. A co do wiary w Bacha - cóż znam kilku prawdziwie wiernych wyznawców. Bo w Boga nie wierzyć jest stosunkowo łatwo, żeby nie wierzyć w Bacha trzeba mieć twarde dowody a takich brak
Lady Maverick
21-01-2011 21:01
00
Ciekawy felieton, aczkolwiek posiada jedną sporą wadę. Zapomniała pani Karolino wspomnieć, wymieniając przykładowe filmy, o niezapomnianej kreacji, jaką stworzył Al w filmie Briana De Palmy Carlito's Way w duecie z Sean'em Penn'em ;]
Galerie
Powiązane filmy
Artykuły
„Bez tajemnic” to ewenement w Polsce. Dowód na to, że można zrobić świetny serial.
Kate Winslet wielką aktorką jest i basta. Tak można już zakończyć ten tekst. Chyba nikt, kto obserwuje jej karierę, nie ma co do tego wątpliwości.
Niby wiemy, kim był. Mały, bardzo zdolny i ambitny człowieczek, który wyrósł w londyńskich slumsach i zrewolucjonizował kino. Niby to wiemy, ale dziś jego nazwisko niestety jest coraz bardziej zapomniane.
Dla wielu dziwny facet z fajką, w długiej pelerynie. Inteligentny, ale z postępująca nerwicą natręctw. Zawsze z przyjacielem, Watsonem. Bez żony. Dziwak, Holmes. Po prostu Holmes. Dlaczego znowu odkurzać tę postać?
Po rewelacyjnej „Dynastii Tudorów”, porywającym „Rzymie”, coś nowego dla fanów historii. „Rodzina Borgiów”, jej burzliwe koleje, to materiał na serial. Świetny serial.
Nie jestem fanką filmów ani książek fantasy. Ale teraz wpadłam po uszy, choć sama się sobie dziwię, ale widać cuda się zdarzają. Po obejrzeniu pierwszego odcinka serialu „Gra o tron” jestem wściekła. Muszę czekać na następny…
Myślałam, że nigdy tego nie napiszę. Milla Jovovich to dobra aktorka, a nie tylko miła dla oka modelka i skandalistka. Dzięki filmowi „Czwarty stopień” jestem o tym przekonana. Jak i co do tego, że kosmici to poważny temat…
Umięśnione ciała. Pot. Krew. Wola walki. Brutalność i dramatyzm. Seks, duuużo seksu i pożądania. „Bogowie areny” dają to wszystko, a nawet więcej. Niemożliwe? A właśnie, że tak!
Od czasu słynnego „Długu” nie widziałam tak mocnego polskiego filmu. Choć szłam do kina pełna obaw, wychodziłam z niego pewna, że narodził się nam reżyser z krwi i kości oraz aktor, który godny niedługo będzie nazywania go „wielkim”. Ten reżyser to Komasa. Ten aktor to...
„Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”. Nowy „nakolanniczy film”, który znudzi nas śmiertelnie, ale będzie się wstyd, w imie politycznej poprawności, do tego przyznać? Czy raczej pierwsza od lat udana próba pokazania polskiej historii? Zdecydowanie to drugie.
Cała Europa żyje seksualnym skandalem we Włoszech, gdzie premier Berlusconi zabawiał się z różnymi paniami, niezbyt ciężkich obyczajów i do tego za państwowe pieniądze. Co tam Berlusconi. Polacy nie gorsi. Co prawda dopiero na wyjazdach budzi się w nich seks, ale lepsze to niż nic.
Ma twarz podstarzałego dziecka. Urodę nienachalną i nieoczywistą. Nie rzuca się w oczy, ale talent aktorski ma za to najwyższej próby. „Zakazane imperium” jest dowodem na to, że ten aktor, który zwykle grał looserów, bandytów i wszelkie szemrane typy, doskonale czuje się w...
Ostatnio robi się modny. Warto więc wiedzieć, o co chodzi. W skrócie - jak w tym tytule - na scenę wchodzi facet albo kobitka i nawijają do mikrofonu. O życiu, seksie, pryszczach na tyłku, naszej polityce, celebrytach, głupich obyczajach, piciu wódki czy jedzeniu krewetek. O głupim...
Dzisiaj cała plotkarska prasa żyje tym, jak wygląda, czy jeszcze chodzi, ile mu zostało życia… Zapominamy przy tym, że Michael Douglas to prawdziwy filmowy rekin, facet, który wytyczał nowe drogi w kinie, jakby przy okazji będąc bohaterem kronik towarzyskich.
Drew Barrymore. Charakterystyczny podbródek, szeroki uśmiech i wdzięk. Ma 35 lat. Jest znana odkąd skończyła 11 miesięcy - wtedy zagrała w reklamie jedzenia dla psów. Miała 7 lat, kiedy jej życie wywróciło się do gory nogami, bo zauroczony niewinną dziewczynką Steven Spielberg...
Właśnie przygotowuję program w telewizji o 66 niezapomnianych filmach…zadanie karkołomne, bowiem każdy ma takich ze sto. Ułożenie listy filmów to przysłowiowe „krwi koryto”, bo każdy ciągnie w swoją stronę. W końcu się udało, po bólach, ale jednak. Pewnie znajdzie się...
„Śluby panieńskie” w kinach. Choć dawno jestem po maturze, poszłam. Bardzo lubię wszystko, co zrobi Filip Bajon. Uważam, że gdyby Visconti urodził się nad Wisłą, nazywałby się Bajon, ten sam rozmach, fantazja i wyobraźnia oraz skłonność do nieokiełznanego, barokowego...
Niedawno ktoś mnie zapytał, co ma zrobić, bo na półce ma dwa filmy Viscontiego - „Śmierć w Wenecji” i „Zmierzch bogów” i nie wie, który wybrać, a słyszał, że Viscontiego znać trzeba...
Ostatnio zapytano mnie, czy znam jakieś „fajne filmy na lato, ale nie te, co lecą w kinach, bo w telewizji same powtórki, a do kina się nie chce albo daleko…”.
Seks i przemoc. To się sprzedaje. To ludzie lubią, choć nie zawsze się do tego przyznają. Taka prawda. Coś o tym wiem, bo trochę filmów w życiu oglądałam. Seks na zmianę z przemocą, okraszony wielkimi emocjami, jest w nowym, telewizyjnym serialu „Spartakus: Krew i piach”.
Zamknij