Kutcher pamięta, jak Williams odwiedził kiedyś plan serialu „Różowe lata 70-te”. Gwiazdor wyznał wtedy, że tęskni za emocjami towarzyszącymi kręceniu serialu w studio przed prawdziwą publicznością.
„Robin odwiedził wtedy Kurtwooda Smitha, który grał w serialu rolę ojca”, wspomina Kutcher. „Powiedział mu wtedy, że bardzo chciałby wrócić do pracy przy serialu komediowym.”
„Nigdy tego nie zapomniałem i kiedy nadarzyła się okazja, by wrócić na plan uznałem to za znak”, dodał. „Oprócz świetnej roli i rewelacyjnych współpracowników fantastyczne jest również to, że mogę cały czas grać. Naprawdę dobrze się bawię.”
„Podczas kręcenia filmów pełnometrażowych przez kilka miesięcy spędza się czas głównie czekając na ustawienie oświetlenia. A tu mamy próby codziennie. Każdego dnia jesteśmy na scenie i gramy doskonaląc swój warsztat aktorski.”
„Uwielbiam to co robię. Kocham występować i nieustannie próbować różnych sposobów wyrażenia tej samej rzeczy, by doprowadzić daną scenę do perfekcji. Możliwość doskonalenia swojego bohatera oraz warsztatu każdego dnia daje ogromną satysfakcję.”
Kutcher rozważa obecnie możliwość podpisania kontraktu na występ w drugim sezonie serialu „Dwóch i pół”, w którym zastąpił Charliego Sheena.







































