Dwudziestodwulatka zdobyła sławę dzięki roli Sereny van der Woodsen, bogatej dziewczyny z Nowego Jorku, w popularnym serialu telewizyjnym. Postanowiła jednak zmienić kierunek i przyjęła rolę uzależnionej od narkotyków samotnej matki w najnowszym filmie Bena Afflecka „Miasto złodziei”. Gwiazda przyznaje, że odłożyła na później marzenie o kupnie drogiego mieszkania w Nowym Jorku, aby pozwolić sobie na przyjmowanie słabiej opłacanych ról w mniejszych projektach. „Występuję obecnie w bardzo komercyjnym serialu i bardzo nie chciałabym zaraz po tym przyjąć roli w komercyjnym filmie”, powiedziała. Chcę ryzykować. Miło byłoby kupić mieszkanie, ale mam dopiero 22 lata i jeszcze nie muszę tego robić. Mieszkam w Nowym Jorku, więc potrafię odróżnić zachcianki od potrzeb. A teraz najbardziej pragnę grać wspaniałe role.”











































