Królowa popu wyjawiła, że w trakcie próby do występu do jednego z największych koncertów w jej karierze uszkodziła nogę i nos. „Naciągnęłam ścięgno i mam maleńkiego krwiaka na nosie dzięki mojemu mikrofonowi…” – powiedziała.
Jednak Madonna wcale się nie oszczędza – piosenkarka zapowiada, że 5 lutego w Indianapolis będzie gotowa, by dać wspaniały koncert. „Będę tańczyć i kręcić pupą ile wlezie” – dodaje gwiazda.
Madonna nie zdradziła szczegółów swojego dwunastominutowego występu, który zobaczą widzowie Super Bowl, ale jest przyznaje, że dołączy do niej na scenie pewien „specjalny gość”. Jesteście ciekawi, któż to może być?






































