Strona główna Program Magazyn Filmy i seriale Video | O HBO HBO GO Zamów teraz | Rejestracja Logowanie
Logowanie
Zamknij
Zaloguj sie do serwisu HBO

Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO

Zaloguj się Zapomniałem hasła
Zaloguj się z konta na Facebooku

Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!

Rejestracja
Zamknij

Witamy w serwisie HBO Polska!

Dlaczego warto się zarejestrować?

Dopasuj serwis do siebie: stwórz listę twoich ulubionych programów, artykułów i materiałów video, ustaw powiadomienia, a także zapoznaj się z recenzjami filmów, które chcesz zobaczyć. Wyjątkowa oferta dla Ciebie: włącz się w wydarzenia specjalne, bierz udział w konkursach, grach i quizach i zdobywaj atrakcyjne nagrody. Twoja opinia jest dla nas ważna! Komentuj, włącz się w dyskusję, głosuj na najlepsze i najgorsze filmy, spieraj się z naszymi ekpertami.


Wypełnij poniższy formularz

zarejestruj się
    Możesz się także zalogować za pomocą swojego konta na Facebooku!
Dzisiaj w HBO:
20:10 Nawet deszcz 21:55 Dwie ekipy 23:40 Milion dolarów
Wywiad
Megan Fox w filmie „Jonah Hex”  (wywiad)
Polecane wywiady
...śmieszą nas te same dziwne rzeczy...
~ Penelope Cruz ~
Przynajmniej nie jestem tak wredna i jędzowata jak Blair!
~ Leighton Meester ~
Sukces jest wspaniałą sprawą, ale to rodzaj ułudy. Prawdziwe życie to siedzące przy stole dzieci, które żartują na temat swojej pupy, bo najważniejsze w życiu są rozmowy i kontakt z drugim człowiekiem.
~ Gwyneth Paltrow ~
Kobieta, którą zawsze chciałam być
~ Katherine Heigl ~
Każdy z nas posiada pewne cechy serialowej bohaterki.
~ Laura Dern ~
Sama jestem wielką fanką komiksów, więc rozumiem zaangażowanie czytelników oraz ich pragnienie, by filmy oparte na książkach spełniały wszystkie ich oczekiwania.
~ Megan Fox ~

Megan Fox w filmie „Jonah Hex” (wywiad)

A A
Megan Fox występuje w filmie „Jonah Hex”. Opowiada o tym, co ją niepokoi i denerwuje.
Sama jestem wielką fanką komiksów, więc rozumiem zaangażowanie czytelników oraz ich pragnienie, by filmy oparte na książkach spełniały wszystkie ich oczekiwania.

P: Megan, jesteś znana z tego, że zawsze mówisz, co myślisz. Czy to twoja cecha naturalna?

FOX: Czasem staram się być odważniejsza, niż naprawdę jestem ze strachu i nerwowości. Wtedy mówię rzeczy, których w innych okolicznościach pewnie bym nie powiedziała. Ponadto obecnie cokolwiek powiem natychmiast rośnie do rangi sensacji. Przypadkowe komentarze lub słowa wypowiedziane ironicznie nagle stają się bazą nowych historii. Nie boję się jednak mówić, co myślę.

P: Co sprawia, że odczuwasz zdenerwowanie?

FOX: Nie potrafię powiedzieć. Czasem brakuje mi pewności, a tego uczucia nie znoszę. Muszę mieć możliwość zrelaksowania się i przebywania w samotności. W przeciwnym razie zaczynam odczuwać ogromny niepokój. Uczę się wiary w siebie. Staram się sobie zaufać i nie przejmować się opiniami innych ludzi. Oczywiście przysporzyło mi to kłopotów, ale wierzę, że muszę być jak najbardziej autentyczna, muszę być sobą.

P: Mimo twego niezwykle seksownego wizerunku, powiedziałaś, że status symbolu seksu tobie nie odpowiada?

FOX: Niepewność odczuwam w wielu sferach. Walczę z tym od bardzo dawna. Sądzę jednak, że niepewność to cecha wielu aktorów, a bohaterowie, których gramy są czasem dla nas rodzajem ucieczki. Możemy się za nimi ukryć.

Niepewność to również siła, która napędza nasze działania. Jako kobieta muszę powiedzieć, że wiele młodych dziewczyn zmaga się z uczuciem niepewności, ponieważ zbyt wielką wagę przywiązuje się do naszego wyglądu. Cały czas oceniane jest to jak wyglądamy, a przecież mając odrobinę poczucia własnej wartości chcemy, by ludzie darzyli nas szacunkiem za naszą osobowość i mocne strony, i za to, kim jesteśmy, gdy nie mamy na sobie bikini.

P: Czy tak jak inne młode, piękne i utalentowane aktorki chcesz sprawdzić się w dobrym kinie i odciąć od stereotypowego postrzegania ciebie w kategoriach symbolu seksu?

FOX: Dzięki za komplementy (śmiech). Cieszę się, że mam pracę. Staram się wybierać filmy, które wyróżniają się na tle innych produkcji i otaczać się utalentowanymi ludźmi. Wiem, że w tym zawodzie muszę się jeszcze wiele nauczyć. Wiem też, że chcę rozwijać się jako aktorka i jako kobieta. Nadal jestem młoda i każdy film, w którym biorę udział to niekończący się proces przyswajania wiedzy. Jako aktorka nie korzystam z żadnej metody, polegam na swoim instynkcie i odczuciach związanych z tworzeniem danej bohaterki. Zatem im więcej pracuję, tym jestem pewniejsza.

P: Twój kolega z planu filmu „Jonah Hex”, Josh Brolin, powiedział, że bardzo chciał, byś wystąpiła w tej produkcji ze względu na twoją nieustępliwość i bezpośredniość. Nie wyczuwał u ciebie niepewności?

FOX: Dobrze to zagrałam. (śmiech). A mówiąc poważnie, oczywiście w pracy jestem twarda i chcę, by moja kariera jak najlepiej się rozwijała. Myślę, że jestem silną osobą, która potrafi poradzić sobie na planie filmowym i odegrać rolę tak, by dodać filmowi coś od siebie.

P: Pomówmy o filmie „Jonah Hex”. Co cię do niego przekonało?

FOX: Spodobała mi się Lilah. Wydała mi się twardą dziewczyną, która świetnie radzi sobie z otaczającymi ją facetami. Pokochałam również noszenie gorsetu. Dzięki niemu ciało wygląda fenomenalnie. Mam nadzieję, że projektanci mody kiedyś do niego wrócą! (śmiech)

P: A co powiesz o scenach z użyciem broni?

FOX: Były dość wymagające, ponieważ mam małe dłonie, a broń z tamtych czasów jest bardzo duża i ciężka. Opanowanie pistoletów zajęło mi trochę czasu, ale ostatecznie myślę, że całkiem nieźle sobie poradziłam.

P: Jakbyś opisała związek między twoją bohaterką, Lilah, a Joshem Brolinem w roli Jonah Hexa? Czy tu też starałaś się dodać pewnej głębi?

FOX: W filmie nie poświęcono zbyt wiele czasu, by wyjaśnić związek między nimi. Postanowiliśmy z Joshem przedyskutować to, by stworzyć dla naszych bohaterów jakąś bazową historię. Po to, żeby lepiej zrozumieć, dlaczego jesteśmy ze sobą związani, dlaczego Lilah jest tak lojalna wobec niego i po uszy w nim zakochana, mimo iż w przeszłości podle ją traktował. Praca z Joshnem była prawdziwą przyjemnością, ponieważ ma wspaniały charakter i jeszcze lepsze poczucie humoru. Jego rola była znacznie cięższa, ponieważ spędzał godziny na charakteryzacji każdego dnia i musiał uważać na to, jak poruszał twarzą.

P: Czułaś, że masz pewnego rodzaju zobowiązanie wobec fanów komiksu „Jonah Hex”?

FOX: Oczywiście. Chociaż trzeba zostawić sobie pewną przestrzeń do działania, aby odpowiednio zinterpretować historię na potrzeby filmu. Zawsze istnieje możliwość, że niektórym widzom nie spodoba się wynik naszej pracy, ponieważ przez lata czytania komiksów tworzą własne pomysły. Naszym celem było też dotrzeć do nowej publiczności.

Sama jestem wielką fanką komiksów, więc rozumiem zaangażowanie czytelników oraz ich pragnienie, by filmy oparte na książkach spełniały wszystkie ich oczekiwania. Uwielbiam „Władcę pierścieni” i często czytuję fora internetowe związane z tą powieścią. Fani potrafią na przykład narzekać na to, że Frodo jadł lembas poza Mordorem, a nie w Morii. Uważam jednak, że Peter Jackson doskonale poradził sobie z tym niełatwym zadaniem. I mimo iż otrzymał za to wiele Oscarów, ludzie i tak narzekają na niektóre szczegóły.

P: Myślisz, że twoja kariera zmierza w odpowiednim kierunku?

FOX: Trudno powiedzieć. Podobał mi się film, w którym zagrałam z Mickeym Rourke’iem. Jest to niezależna produkcja pt. „Gra namiętności”. Jestem z niej bardzo dumna. To współczesny film noir. Bohater Mickeya to muzyk grający na trąbce oraz pechowiec uzależniony od heroiny. Pewnego dnia w cyrku poznaje moją bohaterkę. Ma ona ptasie skrzydła, które wyrosły jej na plecach w okresie dojrzewania. Tworzy się między nimi dziwny i niestety tragiczny związek.

P: Twoje życie prywatne wydaje się znacznie spokojniejsze, niż mógłby to sugerować twój wizerunek.

FOX: Jestem dość spokojnym człowiekiem. Nie wychodzę zbyt często, uwielbiam spacery po plaży, kocham ocean i jeżdżę tam, kiedy tylko mogę. Mam nadzieję, że zawsze będą mnie otaczać przyjaciele, na których mogę polegać, ponieważ ze sławą czasem trudno jest sobie poradzić. Lubię wiedzieć, że mam możliwość wycofania się, by nie czuć się ciągle jak pod mikroskopem. Choć oczywiście rozumiem, że taka jest natura tej branży.

P: Czy to prawda, że pragniesz dziecka?

FOX: (Śmiech) Nie wiem, skąd biorą się takie plotki. Na pewno nie ode mnie! Kiedyś bardzo chciałabym mieć dzieci, ale na to przyjdzie jeszcze czas. Teraz muszę poświęcić się pracy, znaleźć pomysł na siebie i wystąpić w jak największej liczbie dobrych projektów. Chcę też zachować nieco czasu dla siebie, by móc cieszyć się życiem, przyjaciółmi i rodziną.

P: Ponownie zaręczyłaś się z Brianem (Austinem Greenem)?

FOX: To stwierdzenie jest trochę przesadzone. Jesteśmy sobie bardzo oddani i zrobiliśmy to, by odnowić coś, czego i tak od dawna pragnęliśmy. Jesteśmy razem od bardzo dawna. Kocham go całym sercem i oczywiście gdzieś w przyszłości weźmiemy ślub, choć to raczej dalsza przyszłość.

Nie musimy się nigdzie spieszyć. Uważam, że kiedy postanawiasz złożyć przysięgę małżeńską, by być z kimś na dobre i na złe, wysyłasz do wszechświata komunikat, „oddaję się tej osobie i chcę z nią tworzyć rodzinę.” Myślę, że należy podchodzić do tego z szacunkiem. Gdybyśmy zatem mieli się pobrać, zrobilibyśmy to dla siebie nawzajem, a nie dla innych ludzi.

P: Wydajesz się bardzo niezależna. To prawda?

FOX: Gdy dorastałam miałam problem z szanowaniem autorytetów. Po prostu nie lubię być kontrolowana lub sama nie mieć kontroli nad własnym życiem. Gdy byłam nastolatką, ciągle miałam szlaban, choć tak naprawdę nigdy nie zrobiłam nic złego. Mam chyba potrzebę buntu. Czasem lubię sobie poszaleć, ale bez przesady.

P: Mówiłaś, że często potrzebujesz samotności. Jednocześnie jesteś gwiazdą. Jedno z drugim chyba trochę koliduje?

FOX: Na pewno powoduje to presję. Staram się, by popularność była jak najmniej uciążliwa, ale czasem jest trudno i trochę mnie to martwi. To, co mi się przydarzyło i do tego tak szybko, było dla mnie szokiem. Wiem jednak, że są na świecie tysiące aktorek, które chciałby znaleźć się na moim miejscu. Nie mogę narzekać, choć tak to pewnie brzmi.

20-01-2012
Komentarze Aby dodać komentarz, musisz się lub !
Brak komentarzy. Twoja opinia może być pierwsza.
Zamknij