Aktorka chciała, by relacje między nimi rzeczywiście przypominały zwaśnione rodzeństwo.
Gwiazda filmu „Była sobie dziewczyna” zagrała w filmie Steve’a McQueena siostrę postaci Fassbendera. Aktorzy zadbali o to, by nie zbliżać się zbytnio do siebie przed zdjęciami, przez co ich gra mogła być bardziej realistyczna.
„Michael i ja zdecydowaliśmy, że nie zostaniemy przyjaciółmi, bo nasze postacie muszą być względem siebie okrutne” – powiedziała aktorka.
„Prawie w ogóle nie spędzaliśmy razem czasu, nie spoufalaliśmy się. W pracy zawsze zachowywaliśmy powagę” – dodała Mulligan.






































