Reżyser Phillip Noyce przyznał, że scena przekazania przez strażników północnokoreańskich bohaterki granej przez Jolie sprawiła mu trudność. Nie wiedział bowiem, jak taka procedura wygląda w rzeczywistości. Scenę przypadkiem uratował statysta. „Zauważyłem, że na planie jest tylko jeden statysta potrafiący dobrze maszerować, więc zapytałem go, gdzie się tego nauczył”, powiedział Noyce. „Byłem strażnikiem granicznym między Koreą Północną i Południową, i widziałem wiele wymian więźniów” odpowiedział. Okazało się również, że jego ojciec przez 30 lat pracował dla CIA jako rybak na hiszpańskim kutrze. „Właśnie dzięki temu statyście scena jest bardziej wiarygodna. Otrzymał on pensję konsultanta, a jego nazwisko znajdzie się w napisach końcowych. To on wykrzykuje rozkazy i jako jedyny równo maszeruje!”







































