Strona główna Program Magazyn Filmy i seriale Video | O HBO HBO GO Zamów teraz | Rejestracja Logowanie
Logowanie
Zamknij
Zaloguj sie do serwisu HBO

Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO

Zaloguj się Zapomniałem hasła
Zaloguj się z konta na Facebooku

Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!

Rejestracja
Zamknij

Witamy w serwisie HBO Polska!

Dlaczego warto się zarejestrować?

Dopasuj serwis do siebie: stwórz listę twoich ulubionych programów, artykułów i materiałów video, ustaw powiadomienia, a także zapoznaj się z recenzjami filmów, które chcesz zobaczyć. Wyjątkowa oferta dla Ciebie: włącz się w wydarzenia specjalne, bierz udział w konkursach, grach i quizach i zdobywaj atrakcyjne nagrody. Twoja opinia jest dla nas ważna! Komentuj, włącz się w dyskusję, głosuj na najlepsze i najgorsze filmy, spieraj się z naszymi ekpertami.


Wypełnij poniższy formularz

zarejestruj się
    Możesz się także zalogować za pomocą swojego konta na Facebooku!
Dzisiaj w HBO:
20:10 Nawet deszcz 21:55 Dwie ekipy 23:40 Milion dolarów
Artykuły
Prawda

Prawda

A A
„Czarny czwartek. Janek Wiśniewski padł”. Nowy „nakolanniczy film”, który znudzi nas śmiertelnie, ale będzie się wstyd, w imie politycznej poprawności, do tego przyznać? Czy raczej pierwsza od lat udana próba pokazania polskiej historii? Zdecydowanie to drugie.

Uczciwość. To słowo doskonale mówi o tym filmie. Zaczyna się Wigilia w 1969 roku. Zwykły, skromny robotniczy dom i prognozy na kolejny rok. Jak będziemy spędzac kolejne święta. I jak to dobrze, że na nowym mieszkaniu. Matka, ojciec, trójka dzieci… Potem cięcie. Jest grudzień 1970. Niedługo święta, zakupy, choinka. Jest nowe mieszkanie, a w nim stare meble… I następuje dramatyczna historia, która zmieniła losy kraju, zostawiła piętno na całym pokoleniu i przede wszystkim na rodzinie, którą poznaliśmy na początku.

Ten film od poczatku ogląda się ze ściśniętym gardłem. Może dlatego, że jego bohaterem nie jest Polska, patriotyzm, nikt nam nie mówi na siłę: „naród”. Jego bohaterem jest zwykły robotnik ze stoczni, wcale nie opozycjonista, zwykły ojciec trójki dzieci, kochający swoją żonę, bawiący się z dzieciakami, pracujący ciężko od świtu do nocy. To nie jest komiksowa postać. To żywy człowiek. Dlatego, kiedy widzimy, co się z nim dzieje, kiedy jedzie do pracy o świcie, w słynny „czarny czwartek”, to tak strasznie boli.

Do tego zastosowano zabieg zaiste świetny - możemy posłuchać autentycznych rozmów funkcjonariuszy UB i milicji dotyczących zamieszek i zobaczyć materiały nakręcone wówczas przez milicję, pokazujące demonstrację na ulicach Trójmiasta. Moment, kiedy następuje słynny, historyczny przemarsz ulicą Świętojańską z drzwiami, na których położono ciało zastrzelonego chłopaka, otóż ten moment mrozi krew w żyłach. Połączenie zdjęć archiwalnych i zdjęć nakręconych obecnie z głosami milicjantów z offu, którzy zastanawiają się, co zrobić z narastającym tłumem, który idzie ulicami miasta… to robi ogromne wrażenie. Oglądanie tego boli. Uświadamia straszną prawdę o rozmiarze manipulacji, o tym, co jeden człowiek może zrobić drugiemu i co z ludźmi robi władza. Do tego pokazanie strasznych „ścieżek zdrowia”, przesłuchań, koszmarnego traktowania uwięzionych manifestantów… Kawał historii, wcale nie nudny i bez nachalnego patriotyzmu.

Czy można zrobić film o autentycznych wydarzeniach historycznych, bez patosu, nadęcia i fałszu? Tak.

„Czarny czwartek” jest na to doskonałym dowodem. Ten film jest uczuciwy. Nikim nie manipuluje i nic nie narzuca. Wychodząc z kina, słuchając piosenki w wykonaniu Kazika na końcowych napisach, mamy głowę pełną różnych myśli. Niekoniecznie pozytywnych.

Po tym filmie duuużo się rozmyśla. Ostatnio w polskim kinie to rzadkość. Może więc nauczymy się, wzorem Amerykanów, pokazywać swoją historię w sposób prosty, inteligentny i dla każdego strawny? Czas pokaże. Na razie jest „Czarny czwartek”. Lepsze to niż nic.

Karolina Korwin-Piotrowska

14-03-2011
Komentarze Aby dodać komentarz, musisz się lub !
Brak komentarzy. Twoja opinia może być pierwsza.
Artykuły
Kate Winslet wielką aktorką jest i basta. Tak można już zakończyć ten tekst. Chyba nikt, kto obserwuje jej karierę, nie ma co do tego wątpliwości.
Niby wiemy, kim był. Mały, bardzo zdolny i ambitny człowieczek, który wyrósł w londyńskich slumsach i zrewolucjonizował kino. Niby to wiemy, ale dziś jego nazwisko niestety jest coraz bardziej zapomniane.
Dla wielu dziwny facet z fajką, w długiej pelerynie. Inteligentny, ale z postępująca nerwicą natręctw. Zawsze z przyjacielem, Watsonem. Bez żony. Dziwak, Holmes. Po prostu Holmes. Dlaczego znowu odkurzać tę postać?
Po rewelacyjnej „Dynastii Tudorów”, porywającym „Rzymie”, coś nowego dla fanów historii. „Rodzina Borgiów”, jej burzliwe koleje, to materiał na serial. Świetny serial.
Nie jestem fanką filmów ani książek fantasy. Ale teraz wpadłam po uszy, choć sama się sobie dziwię, ale widać cuda się zdarzają. Po obejrzeniu pierwszego odcinka serialu „Gra o tron” jestem wściekła. Muszę czekać na następny…
Myślałam, że nigdy tego nie napiszę. Milla Jovovich to dobra aktorka, a nie tylko miła dla oka modelka i skandalistka. Dzięki filmowi „Czwarty stopień” jestem o tym przekonana. Jak i co do tego, że kosmici to poważny temat…
Umięśnione ciała. Pot. Krew. Wola walki. Brutalność i dramatyzm. Seks, duuużo seksu i pożądania. „Bogowie areny” dają to wszystko, a nawet więcej. Niemożliwe? A właśnie, że tak!
Od czasu słynnego „Długu” nie widziałam tak mocnego polskiego filmu. Choć szłam do kina pełna obaw, wychodziłam z niego pewna, że narodził się nam reżyser z krwi i kości oraz aktor, który godny niedługo będzie nazywania go „wielkim”. Ten reżyser to Komasa. Ten aktor to...
Cała Europa żyje seksualnym skandalem we Włoszech, gdzie premier Berlusconi zabawiał się z różnymi paniami, niezbyt ciężkich obyczajów i do tego za państwowe pieniądze. Co tam Berlusconi. Polacy nie gorsi. Co prawda dopiero na wyjazdach budzi się w nich seks, ale lepsze to niż nic.
Ma twarz podstarzałego dziecka. Urodę nienachalną i nieoczywistą. Nie rzuca się w oczy, ale talent aktorski ma za to najwyższej próby. „Zakazane imperium” jest dowodem na to, że ten aktor, który zwykle grał looserów, bandytów i wszelkie szemrane typy, doskonale czuje się w...
Bardzo trudno jest zrobić film poruszający tematykę etyczną w czasach, kiedy wszelkie granice dopuszczalności ludzkich czynów niebezpiecznie się przesunęły. Najlepsze scenariusze zwykle pisze jednak samo życie. Ono też napisało historię filmu, o którym nie mogę od kilku dni...
Ostatnio robi się modny. Warto więc wiedzieć, o co chodzi. W skrócie - jak w tym tytule - na scenę wchodzi facet albo kobitka i nawijają do mikrofonu. O życiu, seksie, pryszczach na tyłku, naszej polityce, celebrytach, głupich obyczajach, piciu wódki czy jedzeniu krewetek. O głupim...
Każdy z nas lubi oglądać seriale, choć nie każdy lubi się do tego przyznawać. Ich znaczenie rośnie. Ich bohaterowie stają się gwiazdami popkultury znanymi na całym globie. Aktor znany z serialu to teraz powód do dumy… Agnieszka Holland twierdzi wręcz, że seriale są lepsze od...
Dzisiaj cała plotkarska prasa żyje tym, jak wygląda, czy jeszcze chodzi, ile mu zostało życia… Zapominamy przy tym, że Michael Douglas to prawdziwy filmowy rekin, facet, który wytyczał nowe drogi w kinie, jakby przy okazji będąc bohaterem kronik towarzyskich.
Drew Barrymore. Charakterystyczny podbródek, szeroki uśmiech i wdzięk. Ma 35 lat. Jest znana odkąd skończyła 11 miesięcy - wtedy zagrała w reklamie jedzenia dla psów. Miała 7 lat, kiedy jej życie wywróciło się do gory nogami, bo zauroczony niewinną dziewczynką Steven Spielberg...
Właśnie przygotowuję program w telewizji o 66 niezapomnianych filmach…zadanie karkołomne, bowiem każdy ma takich ze sto. Ułożenie listy filmów to przysłowiowe „krwi koryto”, bo każdy ciągnie w swoją stronę. W końcu się udało, po bólach, ale jednak. Pewnie znajdzie się...
„Śluby panieńskie” w kinach. Choć dawno jestem po maturze, poszłam. Bardzo lubię wszystko, co zrobi Filip Bajon. Uważam, że gdyby Visconti urodził się nad Wisłą, nazywałby się Bajon, ten sam rozmach, fantazja i wyobraźnia oraz skłonność do nieokiełznanego, barokowego...
Córka operowej śpiewaczki, wychowana w Niemczech, przebojem wjechała do świata filmu jako sexy kierowca z przypadku w filmie „Speed, niebezpieczna szybkośc’. Dziś laureatka Oskara, idolka Ameryki oraz bohaterka jednego z największych skandali obyczajowych w amerykańskim szołbiznesie...
Niedawno ktoś mnie zapytał, co ma zrobić, bo na półce ma dwa filmy Viscontiego - „Śmierć w Wenecji” i „Zmierzch bogów” i nie wie, który wybrać, a słyszał, że Viscontiego znać trzeba...
Ostatnio zapytano mnie, czy znam jakieś „fajne filmy na lato, ale nie te, co lecą w kinach, bo w telewizji same powtórki, a do kina się nie chce albo daleko…”.
Seks i przemoc. To się sprzedaje. To ludzie lubią, choć nie zawsze się do tego przyznają. Taka prawda. Coś o tym wiem, bo trochę filmów w życiu oglądałam. Seks na zmianę z przemocą, okraszony wielkimi emocjami, jest w nowym, telewizyjnym serialu „Spartakus: Krew i piach”.
Zamknij