Shyamalan stał się sławny, kiedy w 1999 roku napisał i wyreżyserował thriller „Szósty zmysł”. Niestety jego najnowsze projekty otrzymują rozczarowujące recenzje.
Filmowiec porównał swoją karierę do historii legendy koszykówki, Michaela Jordana. „Jordan był moim ulubionym koszykarzem. Kiedy oglądałem go w Madison Square Garden zdarzało się, że był wygwizdywany i obrażany przez 25 tyś ludzi. A to dlatego, że wszyscy spodziewali się spektakularnego występu. Nie jestem Michaelem Jordanem, ale czasem czuję się, jak gwiazda. Recenzenci, zamiast pisać o moich filmach, za bardzo koncentrują się na mojej osobie!”





































