Gwiazda serialu „Prawo ulicy” zagra w produkcji Disneya obok Willema Dafoe, Thomasa Haden Churcha, Jamesa Purefoya i Taylora Kitscha. Ostatni z nich wcielił się w postać z czasów wojny secesyjnej, która została przeniesiona na Marsa.
West wyznał, że między zdjęciami ekipa nie miała zbyt wiele zajęć, więc imprezy odbywały się w ich motelu dość regularnie.
„Czas wolny był super. Byliśmy gdzieś w środku stanu Utah i wokół był wspaniały krajobraz. Wszyscy mieszkaliśmy w tym samym motelu. To był prawie dom bractwa studenckiego. Nie było absolutnie niczego w promieniu kilku mil, więc kilkoro Brytyjczyków i Amerykanów bawiło się w swoim towarzystwie. Na imprezy zapraszałem ja i James Purefoy” – wyznał West.
Niespodziewanie West wrócił jeszcze do Utah na dodatkowe zdjęcia. „W trakcie poprawek miałem czterodniowe wakacje w Utah!” – wspomina zadowolony aktor.






































