Strona główna Program Magazyn Filmy i seriale Video | O HBO HBO GO Zamów teraz | Rejestracja Logowanie
Logowanie
Anuluj
Zaloguj sie do serwisu HBO

Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO

Zaloguj się Zapomniałem hasła
Zaloguj się z konta na Facebooku

Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!

Rejestracja
Anuluj

Witamy w serwisie HBO Polska!

Dlaczego warto się zarejestrować?

Dopasuj serwis do siebie: stwórz listę twoich ulubionych programów, artykułów i materiałów video, ustaw powiadomienia, a także zapoznaj się z recenzjami filmów, które chcesz zobaczyć. Wyjątkowa oferta dla Ciebie: włącz się w wydarzenia specjalne, bierz udział w konkursach, grach i quizach i zdobywaj atrakcyjne nagrody. Twoja opinia jest dla nas ważna! Komentuj, włącz się w dyskusję, głosuj na najlepsze i najgorsze filmy, spieraj się z naszymi ekpertami.


Wypełnij poniższy formularz

zarejestruj się
    Możesz się także zalogować za pomocą swojego konta na Facebooku!
Dzisiaj w HBO:
20:20 I Love You Phillip Morris 22:00 Camelot, odc. 1 22:50 Camelot, odc. 2
Filmy

U Pana Boga za miedzą

U PANA BOGA ZA MIEDZA (AKA. GOD'S LITTLE VILLAGE)
2009 | 110 min. | Y (12)
komedia

Reżyser:
Jacek Bromski

Obsada:
Krzysztof Dzierma
Andrzej Beya-zaborski
Emilian Kaminski
Wojciech Solarz
Malgorzata Sadowska
U Pana Boga za miedzą
Eksperci
2.0
Użytkownicy
3.0
3.0 5 2
Ostatnia część trylogii opowiadającej o zabawnych przygodach mieszkańców podlaskiego miasteczka, w którym prym wiodą charyzmatyczny proboszcz i ofermowaty komendant. W Królowym Moście czas biegnie wolniej – wyznaczają go pory roku i kolejne święta. Czasami tylko ten naturalny rytm, nad którym czuwa ksiądz proboszcz (Krzysztof Dzierma), zaburzają niespodziewane wypadki. Tym razem do Królowego Mostu, po dwudziestu latach spędzonych na emigracji, wraca Staś Niemotko (Grzegorz Heromiński), na komendzie policji pojawia się przysłana z Komendy Głównej doświadczona policjantka Marina (Agnieszka Kotlarska), a burmistrz (Mieczysław Fiodorow) i lokalny biznesmen przygotowują się do kolejnych wyborów. Jednak tym razem nie wszystko pójdzie zgodnie z planem. Trzecia i ostatnia część niezwykle popularnego cyklu komediowego Jacka Bromskiego (Zabij mnie glino, Kuchnia polska, Kariera Nikosia Dyzmy, To ja, złodziej), podobnie jak poprzednie filmy opowiadające o Królowym Moście (U Pana Boga za piecem, U Pana Boga w ogródku), spotkała się z ciepłym przyjęciem publiczności. Widzowie odnajdują tu te same zalety, które przyczyniły się do sukcesu wcześniejszych filmów: życzliwe spojrzenie na ludzkie ułomności, swojski humor i ciepły portret polskiej prowincji. W rolach mieszkańców kresowego miasteczka występują: Andrzej Zaborski, Krzysztof Dzierma i Mieczysław Fiodorow, wszyscy trzej związani z Białostockim Teatrem Lalek, oraz Emilian Kamiński (Szaleństwa panny Ewy, Kariera Nikosia Dyzmy, serial M jak miłość), Agnieszka Kotlarska (seriale Plebania, Brzydula) i Wojciech Solarz (Jasminum, Afonia i pszczoły, Tajemnica Alberta). Autorem zdjęć jest nominowany do Europejskiej Nagrody Filmowej i BAFTY Ryszard Lenczewski (Dwa księżyce, Anna Karenina, Lato miłości). Obraz nagrodzony na Festiwalu Filmowym w Lubomierzu oraz w chińskim Nanchang.
Oglądaj
Ta pozycja obecnie nie jest dostępna
Komentarze Aby dodać komentarz, musisz się lub !
ratyzbona
27-09-2010 21:49
00
Bardzo przyjemny film idealny na spokojny niedzielny seans. W Krolowym Moście jest trochę przaśne i bardzo swojsko ale na dłuższą metę wszyscy pragniemy pobyć choć przez chwilę w takiej spokojniej oddalonej od wszystkiego Polsce. Bardzo polecam choć tylko na taki specyficzny poprawiający humor seans
wera1604
27-09-2010 01:39
10
zgadzam się z komentarzem ploszki i myślę, że nasze dzieci będą oglądały ten film tak jak my teraz "Samych Swoich"
ploszka
26-09-2010 21:30
00
Myślałam, że po 'Sami Swoi' już nic ciekawego w polskim przemyśle filmów komediowych nas nie czeka. A tu taka miła (i po prostu pozytywnie zabawna!) niespodzianka w postaci serii 'U Pana Boga...'. Wszystkie trzy części są dobre. Bawią, umilają czas i nawet nadają się do ponownego obejrzenia:) Proboszcz to perełka całej serii :))
HEBAN1
26-09-2010 14:24
00
Zgadzam się z anioleq, że nie ma porównania z I .Aczkolwiek tragedii nie ma .... Rola proboszcza zagrana równie dobrze jak u Pana Boga za piecem
asia
25-09-2010 19:51
10
Nie wiem dobrze mówić przy okazji jednego filmu o zupełnie innym, ale co tam soro sobie o obrazie Polski i Polaków gadamy to polecam "Kołysankę" Machulskiego. "A to Polska właśnie", która naprawdę rozbraja plus nasze własne, rodzime wampiry :)
anioleq
24-09-2010 23:47
00
Nie do porównania z częścią pierwszą, na której to w zasadzie można było poprzestać. Rzeczywiście jest tu śmiech gorzkawy, przy którym czasem trzeba otrzeć łezkę w oku, tylko taką zasmuconą. Popieram tu opinię Asi... szkoda, że tak ciężko nam odejście od tego wizerunku i co gorsza od postrzegania innych w ten sposób.
Ale może mimo wszystko da się z tego czegoś nauczyć?
ullissa
24-09-2010 22:04
00
Dla mne swietny film.Obraz o polskiej podlaskiej wsi z watkami gangsterskimi!!! :) Najlepsza jest kreacja ksiedza proboszcza :) rozbawil mnie czasami do lez.znaczy sie co? ruszamy na Podlasie??? :)
poziomka
24-09-2010 21:48
00
Polacy lubia taki typ filmow, stad zreszta sukces nie tlyko tej produkcji ale i Rancza. Humor na przyzwoitym poziomie, no i oczywiscie niezapomniana postac ksiedza proboszcza. Jego pogonie za kura to jeden z moich ulubionych momentow. Milo tez ze Jan Wieczorkowski poradzil sobie z pietnem bohatera z klanu i teraz jest ceniony i pamietany z wielu innych produkcji.
dominika23
24-09-2010 18:59
00
Obejrzeć z uśmiechem - zdecydowanie tak. Idylla i prostota, ale takie właśnie jest Podlasie. Ludzie o niesamowitym zmyśle obserwacji - tego w filmie brak i jednocześnie konkretni w tym,co robią lub czego nie robią ;P . Krajobrazy sielskie niemalże i każda pora roku na maksa- wręcz bez trzymanki. Surowo i konkretnie . Fabuła jest tu raczej dodatkiem do obrazu. Pierwszego filmu nie przebije nic, ale w zalewie szmiry ten tytuł trzyma się mocno i śpiewnie. Zdecydowanie warto zobaczyć.
asia
24-09-2010 15:52
00
"Koń jaki jest każdy widzi" chciałoby się rzec... Polska wieś niestety nie w krzywym zwierciadle, choć marzyło mi się, żeby ten obraz był wymyślony, nieprawdziwy, wyssany z palca... Wiem, że jednak takim nie jest. Obrazek wsi miał być zapewne bardziej sielski i anielski wyszedł gorzki według mnie. I śmiałam się nawet jakby wbrew sobie, bo nie ma w tych obrazach niczego naprawdę śmiesznego. Boję się, że skazani jesteśmy na taki wizerunek. Czy to, że mnie chwilami rozśmieszał oznacza, że jest to dobry film? Chyba jednak nie