Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO
Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!
Zaloguj się![]() |
Jest wielki, nie można oderwać od niego oczu. Zaskakuje w każdej scenie. To nie jest Hoffman, którego znamy. | ![]() |
Twarz Nicka Nolte rozjechał już czas. Widzimy to na zbliżeniach. Jest poorana zmarszczkami, zaczerwieniona od nadmiaru alkoholowych napojów. Jego głos jest bardziej chrypliwy niż zwykle. Robi wrażenie. Jakby nie grał, tylko był trenerem koni. W tajemnicy trenuje pewnego przepięknego wierzchowca….
Dustin Hoffman jest starszym panem ze złym ogniem w oczach. Nie ma już swego młodzieńczego wdzięku, który pamiętamy z jego wczesnych filmów. Ma męską siłę. Wzbudza respekt. To wściekły starzec. Przesiedział swoje w więzieniu i musi się odkuć. Chronił kolegów przez trzy lata. Nikogo nie wydał. Zemsta napędza go do życia. Wraca do świata, który go stworzył i który on ukochał. Zaczyna ostrą grę. Jest wielki, nie można oderwać od niego oczu. Zaskakuje w każdej scenie. To nie jest Hoffman, którego znamy. Jest twardym sukinsynem. I smacznie się go ogląda. Jego bohater podczas odsiadki kupił wspaniałego konia za dwa miliony dolarów. I to zwierzę, teraz gdy jest już wolny, ma przynieść mu odkupienie… Jest jego losem na loterii. Rzecz jasna - wygranym.
I jest też Dennis Farina. Dyżurny gliniarz w amerykańskich filmach, tu jest pomocnikiem i zausznikiem diabła… Cierpliwy, który wszystko zniesie. Ochroniarz, kierowca, przyjaciel?
Świat, który widzimy w „Luck” to coś, czego nie znaliśmy. To zamknięta i hermetyczna grupa graczy, hazardzistów, ludzi uzależnionych od grania, od tego jedynego momentu, kiedy adrenalina uderza do głowy, sukces jest blisko i nic nie jest już ważne. Zawodowi gracze, hazardziści, mafiozi, szemrani policjanci, trenerzy koni, nawet dżokeje. To wszystko członkowie nieformalnego stowarzyszenia, które żyje po to, aby spotkać się przy stole w kasynie albo na trybunie podczas wyścigów i obstawiania zakładów. Jedni po to, aby poczuć energię, piją kawę, inni biorą narkotyki, a jeszcze inni - suplementy. Tu jest inaczej - Jackpot- to słowo ich napędza. Nałóg. To słowo klucz w tej historii. A nałogowcy są bezwzględni.
„Luck” to nie tylko świat graczy. Dla mnie fascynujący jest świat dżokejów, trenerów, szatni, stajni… tego całego nieznanego do tej pory i niepokazywanego w filmach rytuału poprzedzającego wyścig. Wyścig, od którego jakby za każdym razem zależało wszystko. Dosłownie. Emocje są ogromne, choć tutaj pokazane na chłodno, a sekwencje wyścigów konnych - porywające swym pięknem, autentyzmem i energią. Zdjęcia, muzyka, dynamizm, oczekiwania graczy - to robi ogromne wrażenie. Chciałoby się to zobaczyć kiedyś na żywo. Jednym z najpiękniejszych widoków jest pędzący koń. W „Luck” pędzą one wyjątkowo pięknie.
To nie jest łatwa i miła historia. Ale po sobie wiem, jak bardzo wciąga. Mamy prawdziwe emocje ludzi, których życiem jest gra, potrafią swój los uzależnić od konia, którego kochają i rozumieją bardziej od własnej rodziny, od siebie samego… Piękno konia kontra góra pieniędzy, jakie można wygrać. Pędzące na tablicy wyników cyfry... pieniądze, bardzo dużo pieniędzy.
Od połowy w serialu pojawia się Weronika Rosati. Ale o tym - w następnym tekście. Teraz spokojnie zobaczcie początek „Luck”. Serialu nie tylko dla fanów wyścigów konnych i Jackpota. Serialu dla wszystkich, którzy codziennie biorą udział w jakimś wyścigu. Dla Pani, dla Pana, dla Ciebie… Dla nas…
Karolina Korwin-Piotrowska
(więcej felietonów Karoliny Korwin-Piotrowskiej znajdziesz tutaj)
Borgia 2 (felieton Karoliny Korwin-Piotrowskiej)
Zaczyna się mocno, bo niemal od trupa w kościele. Otruty kardynał Della Rovere, sojusznik króla Francji, pada jak długi. Będzie żył, ale co to za życie… Potem jest drugi trup - chłopak, który podał mu truciznę. Ten kończy w studni. A potem jest jeszcze mocniej. Papież myje w wannie kolejną kochankę, potem tuli wnuka z nieprawego łoża, urządza drogie zabawy dla ludu… a jego rodzina powoli, niemal na jego oczach, wbrew temu, o co Papież Borgia apeluje, zaczyna się kłócić i rozpadać.
Problematyczna Rosati (felieton Karoliny Korwin-Piotrowskiej)
Weronika Rosati wielu osobom sprawia problem. Jest aktorką, ma niewątpliwy talent, gra za granicą. Ale cały czas jest coś nie tak.
Cinema Verite czyli jak straciliśmy prywatność (felieton Karoliny Korwin-Piotrowskiej)
To świetny film. Doskonale grany, na bazie genialnego scenariusza napisanego przez samo życie. Ten film zostawia nas w stanie lekkiego odrętwienia. Głupio nam, po prostu. Bo kto dzisiaj nie ogląda reality show?
LUCK - koniec produkcji
Z dużym żalem producenci wykonawczy David Milch i Michael Mann oraz kierownictwo HBO podjęli decyzję o zakończeniu produkcji serialu LUCK.
„Camelot” jak „Moda na sukces” (felieton Karoliny Korwin-Piotrowskiej)
„Camelot”. Serial zrobiony na fali mody na wielkie seriale historyczne, którymi widzowie na całym świecie raczą się od kilku lat. Warto? Tak sobie. Są dwie mega mocne rzeczy, a reszta… Ale od początku.